Miejsce: Sławni ludzie Aktorzy Brigitte Bardot – NAJLEPSZY TOWAR EKSPORTOWY FRANCJI

Warning: Parameter 1 to plgContentPlg_Jabookmark::onAfterDisplayTitle() expected to be a reference, value given in /arolniczyserwer/ciekawyswiata/libraries/joomla/event/event.php on line 67

Brigitte Bardot – NAJLEPSZY TOWAR EKSPORTOWY FRANCJI

Przez lata użyczała swoich rysów słynnemu symbolowi Republiki Francuskiej – Mariannie. Niewinna, zmysłowa, kontrowersyjna i urocza, emanująca seksapilem kobieta-dziecko. Prekursorka rewolucji seksualnej. To na jej prośbę Serge Gainsbourg stworzył prowokacyjną piosenkę Je t'aime... moi non plus.



Brigitte Bardot urodziła się w 1934 roku w Paryżu jako córka inżyniera pracującego w prywatnym biznesie. Matka postanowiła, że ona i jej druga córka zaczną uczęszczać na lekcje tańca. Siostra Brigitte wkrótce porzuciła to zajęcie na rzecz nauki, natomiast przyszła aktorka kontynuowała zajęcia w szkole baletowej. To zaprocentowało w przyszłości. Nienaganna postawa, zawsze wyprostowana sylwetka, ładne, harmonijne ruchy i lekko taneczny krok już za kilka lat miały stać się jednym z jej znaków rozpoznawczych.

Z inicjatywy matki zaledwie piętnastoletnia Brigitte wystąpiła na pokazie mody, a jej zdjęcia ukazały się na okładce magazynu Jardin des Modes. W 1950 roku pojawiła się też w ELLE. Niedługo potem młodziutka modelka poznała starszego o 6 lat reżysera rosyjskiego pochodzenia Rogera Vadima. W 1952 roku poślubiła go. Jej rodzina, dość konserwatywna, wymogła jednak na przyszłym zięciu konwersję. Na życzenie rodziców narzeczonej Roger zmienił wyznanie z prawosławnego na katolickie.

W tym samym roku Brigitte zadebiutowała na ekranie, ale dopiero wyreżyserowany przez męża film I Bóg stworzył kobietę z 1956 roku wykreował ją na gwiazdę. Dzieło to niezwykle odważne i bez skrępowania podejmujące temat erotyzmu i relacji damsko-męskich oburzało wielu. Słynna scena tańca boso na stole przeszła do historii. Emanująca seksem aktorka wywołała istną falę, która przetoczyła się przez Francję a później całą Europę. Pełne konwenansów społeczeństwo nie akceptowało wyzwolonej postawy nowej seksbomby.  Bardot irytowała przede wszystkim matki i żony. Młode dziewczęta szybko zaczęły ją naśladować, zaś w większości mężczyzn jej niezaprzeczalna uroda i seksapil budziły pożądanie. Utrzymuje się, że w latach sześćdziesiątych pocztówka z jej słynnym zdjęciem w białym gorsecie sprzedawała się lepiej niż ta z wieżą Eiffla.

Jej sława spowodowała wydźwięk nie tylko w konserwatywnych środowiskach mieszczańskich i mediach. Zainteresował się nią nawet Kościół. W 1958 roku zdjęcia roześmianej i roztańczonej Bardot ukazały się na wystawie w pawilonie watykańskim. Miały obrazować symbol zła...

Sława Brigitte była tak wielka, że co druga dziewczyna na ulicy wyglądała jak ona. Burza blond włosów – w uroczym nieładzie, bądź spiętych w wysoki kok, czarne kreski na oczach dodające spojrzeniu dzikości, wydęte usta, trochę naburmuszona mina, nienaganna figura.

Gwiazda wypromowała pewne charakterystyczne elementy garderoby. Słynny głęboko wycięty biustonosz (tzw. bardotka) bez ramiączek mocno eksponujący piersi do dziś swoją nazwę zawdzięcza pięknej Francuzce. Drobna kratka Vichy, okrągłe kołnierzyki bluzek, białe obcisłe T-shirty, czy wreszcie buty baleriny to wszystko zasługa Bardot.

Niestety sukces zawodowy nie szedł w parze z życiem osobistym. W czasie kręcenia I Bóg stworzył kobietę Brigitte wdała się w romans z partnerującym jej aktorem Jean-Louisem Trintignantem. W 1957 roku rozwiodła się z Vadimem. Później w poszukiwaniu prawdziwej miłości wiązała się z wieloma mężczyznami. Jeszcze trzykrotnie wychodziła za mąż. Z aktorem Jacquesem Cherrierem miała jedyne dziecko – syna Nicolasa. Nie zajmowała się nim  nigdy.

Kariera Bardot oscylowała przede wszystkim wokół lekkich dramatów romantycznych i komedii (Paryżanka, Babette idzie na wojnę, Nieznośna dziewczyna). W takich rolach gwiazda, która nigdy nie ukończyła żadnej szkoły filmowej, czuła się najlepiej. Na uwagę zasługują jednak dzieła o nieco głębszym przekazie: Prawda, Życie prywatne, Pogarda. Poza karierą aktorską Brigitte również śpiewała. Nagrała kilka płyt i brała udział w  muzycznych projektach telewizyjnych.

W 1974 roku obchodząca swoje czterdzieste urodziny aktorka pojawiła się w rozbieranej sesji w amerykańskim magazynie Playboy. W tym samym czasie porzuciła filmową karierę. Osiadła w swej willi La Madrague na Lazurowym Wybrzeżu w Saint-Tropez. Zajęła się aktywną walką o prawa zwierząt. W  1998 roku opublikowała niezwykle szczere osobiste wspomnienia – Inicjały BB, a ostatnio prowokującą i kontrowersyjną książkę Krzyk w ciszy.

Czas nie obszedł się z gwiazdą łaskawie. Z dawnej urody nie zostało zgoła nic, ale błyskotliwa Bardot z typową dla siebie zuchwałością skomentowała ten fakt: Lepiej być starą, niż martwą.

KaPy