5 miejsc, w których nie ma ani jednego „zwykłego” budynku.

W wielu zakątkach świata trafimy na miasta lub osady, w których architektura wyróżnia się tak bardzo, że nie uświadczymy tam ani jednego zwykłego budynku. Od podziemnych mieszkań po futurystyczne metropolie – te miejsca łączą w sobie unikalne rozwiązania, lokalne tradycje i śmiałe wizje projektantów. Przyjrzyjmy się pięciu punktom na mapie, gdzie każdy budynek to artystyczna lub technologiczna perełka.

Coober Pedy (Australia)

Położone w samym sercu australijskiej pustyni, Coober Pedy zyskało miano światowej stolicy opali. Jednak to, co dla turystów jest największą atrakcją, to podziemne domy zwane “dugouts”. Mieszkańcy wykuli je w miękkich skałach, by uchronić się przed ekstremalnymi temperaturami i żarem pustyni.

Podziemne życie

  • Temperatura wewnątrz utrzymuje się na poziomie ok. 20–25°C przez cały rok.
  • Wnętrza często zdobione są kolorowymi opalami lub pamiątkami z wykopalisk.
  • W mieście funkcjonują sklepy, kościoły, a nawet hotele w korytarzach skalnych.

Dzięki temu, że wszystkie budynki znajdują się pod powierzchnią, Coober Pedy przypomina miasto-mrowisko. Każda rodzina może wykopać własny dom, tworząc prawdziwą sieć półek i komnat, co sprawia, że architektura tego miejsca jest absolutnie fenomenalna.

Masdar City (Zjednoczone Emiraty Arabskie)

Nowoczesna wizja futurystycznego miasta, w którym nie ma samochodów ani spalin. Masdar City to projekt stawiający na innowacyjne technologie: panele fotowoltaiczne, turbiny wiatrowe, a nawet autonomiczne pojazdy na trasach podziemnych.

Miasto bez spalin

  • Zero emisji CO₂ – wszystkie budynki zaprojektowano w standardzie pasywnym.
  • Systemy chłodzące oparte na naturalnym przewiewie i rozprowadzaniu powietrza w wąskich uliczkach.
  • Piesze promenady i elektryczne taksówki latające między drapaczami chmur.

Choć Masdar City wciąż jest w fazie rozbudowy, już teraz przyciąga inżynierów i architektów z całego świata. Jego architektura to manifest przyszłości, w której zrównoważony rozwój i różnorodność form idą w parze.

Giethoorn (Holandia)

Nazywane „Wenecją Północy” Giethoorn nie ma dróg – jedyny transport odbywa się łodziami. Drewno, strzechy i kamienne mosty tworzą tu pejzaż rodem z baśni, bez śladu standardowych ulic i chodników.

Sieć wodnych alejek

  • Kilometry kanałów łączących ok. 1250 domów krytych strzechą.
  • Brak ruchu kołowego – cisza i spokój sprawiają, że miasto żyje własnym rytmem.
  • Popularne tak zwane ‘whisper boats’, czyli ciche łódki elektryczne.

Dla miłośników natury i architektury Giethoorn to prawdziwe doświadczenie. Tutaj każdy budynek jest dopasowany do otoczenia, w harmonii z wodą i zielenią, co czyni go niezwykle unikalnym.

Shibam (Jemen)

Nazywane „Manhattan cegły” Shibam to starożytne miasto zbudowane z suszonej na słońcu gliny. Jego historyczne zabudowania osiągają nawet siedem pięter, tworząc pierwsze na świecie wieżowce z gliny.

Wieże z gliny

  • Niektóre budynki sięgają 30 metrów wysokości.
  • Gliniane mury wymagają corocznej impregnacji i naprawy.
  • Miasto wpisane na listę UNESCO w 1982 roku.

Shibam zachwyca prostotą form i odwagą architektów z przeszłości, którzy wykazali się ogromną innowacyjnośćą, tworząc bezpieczne osiedle zdolne przetrwać trudy pustynnego klimatu.

Park Disneyland (USA, Francja, Japonia, Chiny)

W każdym Disneylandzie znajdziemy jedynie budynki o określonych stylach – to tematyczne miasteczka, zamki i pałace, a żaden obiekt nie pełni tylko praktycznej funkcji. To królestwo architektury opartej na wyobraźni.

Kraina baśni i fantazji

  • Zamek Śpiącej Królewny w centrum Disneylandu Paris.
  • Casita Encanto – najmniejszy domek w Disneylandzie na Florydzie.
  • Miasteczko westernowe u stóp Thunder Mountain.

Każdy element parku – od fasad budynków po drobne detale – jest skrupulatnie zaprojektowany. Dzięki temu odwiedzający wsiadają w wehikuł czasu i przenoszą się w świat baśni, a zwykłe budynki zastępują tu cuda inżynierii i magii.